Historia Dziwnowa – poznaj początki „Perły Bałtyku”

Dziwnów to nie bez przyczyny „Perła Bałtyku”. To tu ponad sto lat temu mieścił się najokazalszy Kurhaus na wybrzeżu. Zjeżdżali do niego goście z całej Europy – Sztokholmu, Malmo, Wiednia, Budapesztu, Pragi czy Warszawy. Przyciągały ich tutejszy klimat, bliskość morza czy dostępność prozdrowotnych kąpieli solankowych. Dziś w hotelu Stary Dziwnów czerpiemy z tych tradycji. Historię miasta możesz u nas podziwiać m.in. na pięknych zdjęciach w hotelowym lobby i restauracji. To one są świadectwem tamtych czasów.

Historia Dziwnowa – skąd popularność „Perły Bałtyku”?

Wzmianki kronikarskie o Dziwnowie pojawiły się już w XIII wieku. Osią wydarzeń była oczywiście rzeka Dziwna, która pełniła wówczas funkcję handlową. Szlakiem wodnym przewożono towary ze Szczecina do innych miast portowych Bałtyku. Największy rozkwit tych okolic notowany jest jednak na XIX wiek, kiedy ziemie wróciły pod władanie pruskie. Po wielu latach skromna wioska rybacka zaczęła przekształcać się w kurort wypoczynkowy z prawdziwego zdarzenia.

Połowa XIX wieku to prawdziwy wysyp ośrodków wypoczynkowych. Z zaledwie kilku chat rybackich na początku, nagle zrobiło się kilkadziesiąt domów wczasowych. Przełomową datą była końcówka XIX wieku, kiedy odkryto tu źródła solankowe. Ich właściwości można było doświadczać m.in. w jednym z największych domów zdrojowych, czyli Kurhaus Ost-Dzievenov. Park, promenada, szlaki spacerowe – to tylko niektóre atrakcje, które również powstały w tamtym czasie.

Kurhaus Ost-Dzievenov, największy hotel na wybrzeżu

Paul Bergman, bogaty berlińczyk, przy samej plaży, w środku zdrojowego parku, zbudował największy na wybrzeżu bałtyckim hotel o nazwie Kurhaus Ost-Dzievenov. Imponujący budynek rozciągał się wzdłuż wydmy na szerokość 117 metrów, z okien goście mieli widok na morze bądź na otaczający budynek park kuracyjny z imponującą, tryskającą fontanną na rondzie podjazdowym. W hotelu mieściło się 140 pokoi, zarówno pojedynczych osób, jak i dla rodzin. Już wtedy, w 1890 roku, goście cieszyli się współczesnymi wygodami, takimi jak gorąca woda w kranach i oświetlenie.

Od rzeki Dziwnej, położonej na drugim końcu uliczki, biegła wąskotorowa kolejka, którą wagonikami dostarczano węgiel z parowców do maszynowni. Tam przy pomocy kotłów parowych produkowano energię elektryczną dla dwóch generatorów oświetlających cały Kurhaus.

Do dyspozycji gości była również biblioteka z licznym księgozbiorem oraz czytelnia prasy z Niemiec i z zagranicy dostarczana na drugi dzień po ukazaniu się. W hotelu znajdował się salon muzyczny, restauracja, poczta, telegraf i dwie linie telefoniczne. Na zewnątrz rozciągał się ogród, a tam, dwa razy dziennie, w muszli koncertowej odbywały się koncerty zespołów instrumentalnych.

Hotelowa plaża, czyli wypoczynek i rekreacja

Na hotelowej plaży, w hali brzegowej ustawionej na palach, znajdowały się szatnie i natryski. Na plaży odpoczywano, spożywano posiłki, a chętni mogli wypożyczyć sprzęt wodny. Na pragnących aktywnego wypoczynku czekały żaglówki, łodzie wiosłowe.

Osobne kąpieliska dla pań i panów pozwalały na nieskrępowane korzystanie z kąpieli morskich. Ci, którzy nie przepadali za sportami wodnymi, mogli grać w tenisa, krykieta lub kręgle. Świetnie rozwinięta żegluga pozwalała na wycieczki parowcami: na Bornholm, Rugię, do Szczecina, Kołobrzegu, Międzyzdrojów i Kamienia Pomorskiego. W każdą sobotę organizowano wspaniałe bale, na których obowiązywał strój wieczorowy. Jedynym odstępstwem od etykiety była możliwość ściągnięcia przez panie kapelusza. Wieczorami plażę i powierzchnię morza oświetlały silne reflektory.

Ogromnym zainteresowaniem cieszyły się nocne rejsy statkiem wzdłuż promenady przy blasku księżyca. Organizowano wieczorki recytatorskie, muzyczne i włoskie noce, a także zawody wędkarskie, zarówno dla pań jak i panów.

Dziwnów na liście kąpielisk solankowych

Kiedy w 1896 roku odkryto źródło solankowe, świadczono już nie tylko same usługi hotelowe, ale także kąpiele solankowe, borowinowe, inhalacje i masaże. Miejscowość wpisano na listę kąpielisk solankowych. Uruchomiono odwiert solanki, a jej duża wydajność, wynosząca nawet 200 litrów na minutę, pozwalała na około 10 tysięcy kąpieli i inhalacji na dobę!

Kąpiele solankowe od zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem kuracjuszy. Cudowne właściwości wód mineralnych to m.in. wspomaganie leczenia schorzeń narządów ruchu i skóry. Nieoceniony jest ich dobroczynny wpływ na układ nerwowy, stawy, kręgosłup czy ciśnienie. To dlatego w sanatorium Kurhaus Ost-Dzievenov uruchomiono od razu również pijalnię wód. Z powodzeniem leczono tam choroby serca, żołądka, układu oddechowego, niedokrwistość, reumatyzm i nerwice.

Zwrot w historii Dziwnowa, czyli wielki sztorm

Trudno sobie wyobrazić, że ten wspaniały, elegancki świat znika w ciągu kilkunastu godzin. W nocy 30 na 31 grudnia 1913 roku wybrzeże Bałtyku nawiedził sztorm. Potężne fale morskie zalały Dziwnów.

Zniszczona została nie tylko dzielnica zdrojowa, a wraz z nią duma Dziwnowa, największy obiekt sanatoryjny zwany Kurhaus, ale – jak podają źródła – również park kuracyjny, szkoła, stacja ratownictwa morskiego, hala morska, zakład solankowy i wiele zabudowań prywatnych. Zawalone ściany chat czy pourywane dachy to tylko niektóre zniszczenia spowodowane przez dwumetrowe fale.

Bilans zdarzenia był tragiczny. Podczas sztormu zginęło mnóstwo kuracjuszy oraz mieszkańców miejscowości, którzy mieli właśnie świętować nadejście nowego roku. Dokładnej liczby nigdy nie udało się ustalić. Duma Bałtyku nie została też odbudowana. Pozostałości sanatorium zostały rozebrane kilka lat później. W latach trzydziestych XX wieku w miejscu tragedii postawiono pamiątkowy kamień z wyrytą inskrypcją. Po latach napisy na kamieniu nie były już widoczne. Niemy świadek historii przez dziesiątki lat nie dawał żadnego świadectwa.

Dopiero w 2004 roku podczas wizyty dawnego mieszkańca ziemi kamieńskiej wyjaśniła się sprawa tajemniczego stożkowatego głazu, od zawsze stojącego w dzisiejszym parku.

Okazało się, że kamień stoi dokładnie w tym miejscu, w którym stał dom zdrojowy – Kurhaus Ost Dievenov. W setną rocznicę kataklizmu na starym głazie zamocowano nową tablicę pamiątkową upamiętniającą Kurhaus i ofiary sztormu. Stary kamień i nowa tablica stanowią symboliczne nawiązanie do świetności dawnego kurortu.

Historia częścią Starego Dziwnowa

Historia Dziwnowa, z jego sukcesami i ciemniejszymi kartami, to nasze korzenie. Wspaniały rozkwit kurortu w XIX wieku, odkrycie jednej z jego wyjątkowych atrakcji, czyli źródeł solankowych, a także wielka tragedia sztormu to dziedzictwo, które tworzy również obecną tożsamość tego miejsca.

Mieszkańcy Dziwnowa, a także osoby prowadzące tu różne przedsięwzięcia, zachowują pamięć o zdarzeniach z poprzednich stuleci. W naszym hotelu historia dziwnowskiego kurortu ujęta jest na serii fotografii. Również wnętrze Starego Dziwnowa nawiązuje do najlepszych tradycji z czasów świetności kurortu. Odwiedź nas i na chwilę przenieś się pamięcią do tamtych niesamowitych czasów… Sprawdź, jakie pakiety pobytowe nad morzem przygotowaliśmy.


Powrót do pozostałych artykułów
Hotel Stary Dziwnów